Pobiłem babcie

Babci sąsiadki ciemna nora, zadymiona papierosami komora. Czasem robiłem jej zakupy, oszczędzając na paragon lupy. Stało się, nadzieja wstąpiła! Babcia jakaś taka dzisiaj miła. Szczęśliwa taka, taka radosna, Choć daleko na horyzoncie wiosna… Pytam siebie[…]

Kontynuuj czytanie …